Słowo wstępne
Sławno na przestrzeni wieków
Początki parafii sławieńskiej
Parafia XVIII-XX wiek
Sławno, wiek XX
Spis parafian , rok 1796
Sławno i parafia w fotografii
Księga gości
Kontakt
 

Sławno na przestrzeni wieków

Niepisana historia Sławna sięga roku 1071  gdy po raz pierwszy wymieniona zostaje nazwa z powodu istnienia w Sławnie plebana o imieniu Albertus, brak jakiegokolwiek dokumentu pisanego nie pozwala na przyjęcie tej daty za początek Sławna.   

 

        Sławno, (oppidum)  – kiedyś zwane miastem, leży 19 kilometrów na północny zachód od Gniezna, nad jeziorem pierwotnie Sławnem, czyli mokradłem zwanym.

        Położenie dolinne, typ stożkowaty, jest to wieś położona w województwie wielkopolskim, powiecie gnieźnieńskim, w gminie Kiszkowo, 7 kilometrów na południowy wschód od Kiszkowa, i 11 kilometrów na południowy zachód, od Kłecka, na szlaku piastowskim i na szlaku kościołów drewnianych, wokół Puszczy Zielonka.

         W pobliżu znajduje się, Lednicki Park Krajobrazowy utworzony w 1988 roku.

 

Widok Sławna

         Trudno dziś, ustalić dokładnie skąd wywodzi się nazwa Sławna, kiedy powstała, i kiedy, została użyta pierwszy raz nazwa jeziora. Nazwa wsi, może pochodzić, od imienia Sława, można też ją połączyć ze słowem sława, a dalej ze słowami, sławny, sławetny, sławić, a nawet błogosławić, oraz od nazwy jeziora, nad którym leży. Możemy też przypuszczać, że nazwa powstała w skutek ważnego, czy też sławetnego, nieznanego nam już wydarzenia, już dawno zapomnianego, które wydarzyło się na terenie, na którym położona jest miejscowość Sławno, czy też nieznanej nam bitwy. Nazwa Sławno pojawia w najstarszych dokumentach tyczących się arcybiskupstwa gnieźnieńskiego jako: Slawno, Slavno, Szlawno a pierwszy raz nazwę Sławna odnajdujemy, w najstarszym znanym dziś dokumencie, księcia Władysława Odonica, syna Odona, wystawionego 1 kwietnia 1235 roku w Gnieźnie.       

       W dokumencie tym, pojawia się nazwa Slavnam.

        Na terenie Sławna, w zeszłym wieku były prowadzone badania archeologiczne:

powierzchniowe, przez Malickiego w 1922 roku, jak również konserwatora państwowego

 Zbigniewa Zakrzewskiego w 1934 roku, kiedy zostały dokonane, autopsja i sporządzony

rysunek oraz badania powierzchniowo – weryfikacyjne, które były prowadzone przez

G. Mikołajczyka w 1964 roku, A Łosińskiej, oraz E. Dzięciołowskiego, i J. Wrzesińskiego

w 1981 roku.  Ostatnie badania archeologiczne zostały przeprowadzone w 1984 roku.

        W czasie tych badań, została ustalona faza D/E czyli okres tyczący się wczesnego średniowiecza, jest to okres między 950 rokiem, a 1050/1250 rokiem.

       Sławno istniało już we wczesnym średniowieczu, we wsi znajdował się też gród obronny  a umacniało się w czasie powstawania, a tym bardziej umacniania się jednego z głównych ośrodków Polan, Gniezna. Gród w Sławnie stał na wzgórzu, które w średniowieczu było otoczone bagnem, czy też mokradłem, pośród boru, otaczających teren, aż po jezioro lednickie. Lasy te stały jeszcze w XIV wieku wraz z powstawaniem nowych osad  i rozwojem osadnictwa, lasy te były karczowane.

         Na stoku grodziska, o zboczach w kształcie stożkowym, o formie wydłużonej położony jest cmentarz Na szczycie tego wzgórza, stoi zabytkowy kościół św. Rozalii.

        Wzgórze jest pochodzenia morenowego od strony wsi po prawej stronie, od drogi dochodzącej do cmentarza, wzgórze po dziś dzień otoczone jest bagnem.

        Jeszcze przed 1939 rokiem, do zabytków należały wały tamowe. Wały te znajdowały się na polach, za kościołem św. Rozalii, pierwszy wał, od strony wzgórza ku wschodowi odchodził swym końcem, ku północy i zanikał przy pobliskim strumyku, natomiast po drugiej stronie strumyka drugi wał wznosił się w kierunku północno zachodnim. Tuż pod wsią, znajdował się też nasyp ziemny, zwany okopem szwedzkim

        

           Wieś Sławno w dokumentach pojawia się już w pierwszej połowie XIII wieku, jako własność arcybiskupów gnieźnieńskich. W okresie wczesnego średniowiecza Sławno wraz z pobliskimi grodziskami w: Głębokiem, Imiołkach, Kłecku, Moraczewie, Owieczkach i grodem znajdującym się na Ostrowie Lednickim broniły dostępu do Gniezna Ostrowa Lednickiego.

       Jak pisze arcybiskup Jan Łasko Sławno od niepamiętnych czasów należało do gnieźnieńskich arcybiskupów. Z zachowanych pisemnych przekazów wynika,  że arcybiskup Henryk Kietlicz w 1217 roku darował arcybiskupstwu nabyte wcześniej przez niego swoje dziedziczne wsie, Sławno i Włókno.· Możemy, zatem uważać, że od wspomnianego roku Sławno, było już własnością arcybiskupią, mimo iż dotychczas za moment przełomowy uznawano datę śmierci arcybiskupa Kietlicza, czyli 1219 rok. Książę Władysław Laskonogi w 1219 roku, będąc w niebezpieczeństwie po opuszczeniu Gniezna schronił się w grodzie na Ostrowie Lednickim a następnie zagrabił pobliskie Sławno. Zajęcie Sławna przez księcia Laskonogiego, prawdopodobnie nastąpiło już po śmierci arcybiskupa Henryka Kietlicza, czyli po 22 marca 1219 roku. Możemy zastanowić się nad dokładną datą przejęcia Sławna przez arcybiskupa Henryka Kietlicza oraz być może utraty grodu przez księcia. Niestety z powodu braku zachowanych dokumentów, czy konkretnych źródeł dotyczących ówczesnych dóbr sławieńskich, nie możemy dokładnie ustalić ram czasowych powyższych zdarzeń. Książę Laskonogi prowadził spór z arcybiskupem Henrykiem Kietliczem. Za początek sporu możemy uznać ucieczkę biskupa Henryka Kietlicza z Wielkopolski oraz rzucenie klątwy na księcia Laskonogiego, a zatem wydarzenia z 1206 roku. Książę Laskonogi mógł też rywalizować z arcybiskupem Henrykiem Kietliczem o Sławno. Zanim, bowiem właścicielem został biskup Henryk Kietlicz, wieś mogła być własnością książęcą. Możemy też przypuszczać, że zagrabienie Sławna było ostatnim akordem wojny księcia Laskonogiego z arcybiskupem Henrykiem Kietliczem. Po śmierci księcia Władysław Laskonogiego, rozpoczęły się starania kościoła gnieźnieńskiego o jak najszybsze odzyskanie Sławna. Kolejnym władcą został Władysław Odonic, który pod wpływem starań arcybiskupa Fulkona – Pełki zwrócił wieś arcybiskupom gnieźnieńskim. Stało się to jednak dopiero na mocy przywileju wydanego przez księcia w Gnieźnie 1 kwietnia1235 roku.   

Między lutym a marcem 1253 roku Fulkon zorganizował w Sławnie spotkanie, na którym wybrano nowego biskupa poznańskiego Piotra, następcę Bogufała II. Zgodnie z ówczesnym obyczajem kandydat na biskupa odbywał praktykę w wyznaczonej parafii, znaczy to, że w Sławnie istniał już kościół.Z biegiem czasu Sławno, znajdując się w zasięgu rosnących wpływów arcybiskupów gnieźnieńskich, zaczęło stawać się ważnym ośrodkiem gospodarczym i handlowym.   

             Podczas najazdu wojsk Krzyżackich na Wielkopolskę w lipcu 1331 roku, Sławno i okoliczne osady położone wokół jeziora lednickiego, zostały złupione i spalone. Ucierpiały zwłaszcza: Dziekanowice, Imiołki, Kłecko Owieczki, Pobiedziska Siemianowo i Waliszewo. 4 lutego 1339 roku w Warszawie, z inicjatywy króla Polski, Kazimierza Wielkiego odbył się sąd papieski w czasie, którego przedstawiono sprawę ograbienia i spalenia Sławna oraz okolicznych osad przez Krzyżaków. Sędziami w procesie warszawskim byli wysłannicy papieża Benedykta XII, strona polska domagała się zwrotu nie tylko Pomorza Gdańskiego, Kujaw, ale i też ziemi dobrzyńskiej, chełmińskiej i michałowskiej, zawłaszczonych w wyniku ostatnich działań wojennych oraz wynagrodzenia szkód. Wyrok w procesie warszawskim zapadł 15 września 1339 roku. Zakonowi krzyżackiemu nakazano zwrot ziem oraz zapłacenie odszkodowania w kwocie 195000 grzywien. Wyrok ten nie został przyjęty przez zakon krzyżacki, który złożył apelację do kurii w Awinionie. W tym samym roku w Warszawie został wydany kolejny wyrok. Kościołowi gnieźnieńskiemu przyznano rekompensatę za zniszczenie posiadłości, miasteczek i wsi (w tym też Sławna i pobliskiego Waliszewa). Po wyprawie zwiadowczo - wojennej Krzyżaków w 1331 roku, Sławno należące do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, szybko zostało odbudowane. Znowu rozkwitły handel i rzemiosło a Sławno ponownie zostało ważnym ośrodkiem gospodarczym i handlowym w okolicy.

            Król Kazimierz Wielki, w dokumencie z 1 marca 1357 roku wydał w Krakowie przywilej potwierdzając przynależność Sławna, do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego.

Z dokumentu tego dowiadujemy się, jak był ważnym aktem i jak wielkie miał znaczenie dla kościoła gnieźnieńskiego. Monarcha wymienia w nim wszystkie wsie i posiadłości należące do arcybiskupstwa, w których posiadaniu znalazł się kościół gnieźnieński oraz je zatwierdza. Mocodawca zatwierdził tym samym rozporządzeniem wszelkie prawa, przywileje i swobody przynależne biskupstwu. Arcybiskup Jarosław Bogoria Skotnicki uprosił u króla wspomniane przywileje, gdyż od ukazania poprzedniego dokumentu minęło już ponad dwieście dwadzieścia lat. Bullę gnieźnieńską wydano, bowiem 7 lipca 1136 w Pizie. Do czasu, ponownego wejścia w życie nowego postanowienia Sławno było przyczyną toczących się sporów. Trudno jednak dziś dociec konkretnych przyczyn tych odwiecznych zatargów, pomiędzy arcybiskupstwem gnieźnieńskim a książętami wielkopolskimi. Z powodu braku zachowanych dokumentów, które mogłyby naświetlić przyczyny tych ciągłych kłótni. Jak pisze Warężak: Żałować należy, że nie posiadamy wszystkich, odnoszących się do tego dokumentów, które dałyby możność poznania przyczyn i tła tych sporów. Wspomina też o ostatnich dokumentach. Z dwóch zaś zachowanych dokumentów niewiele się dowiadujemy… Możemy domniemywać, że arcybiskupom chodziło o utrzymanie stałych wpływów, które posiadali we wsi od pierwszej połowy XIII wieku.  Poza tym, stale rozwijające się Sławno stanowiło dobre źródło dochodu dla kościoła.

Sprzedaż, czy też zamiana wsi, była bardzo często stosowana przez arcybiskupów gnieźnieńskich. Obok danin, stanowiło to dodatkowe źródło dochodu dla kościoła gnieźnieńskiego Arcybiskupi bardzo chętnie korzystali z okazji, dlatego też bardzo często sprzedawali, dokonywali zamiany, lub przekazywali w dzierżawę, czy pod zastaw dobra sławieńskie. Ks. Korytkowski sprawy majątku kościoła

gnieźnieńskiego, bardzo dokładnie opisał w dwóch swoich książkach.

            W skutek szybkiego rozwoju Sławna, arcybiskup Jarosław Bogoria Skotnicki w 1365 roku lokował Sławno na prawie magdeburskim. Trudno potwierdzić tę informację, o której pisze tylko Bolesław Frankiewicz. Informacja o lokowaniu wsi nie jest przytaczana, ani przez ks. Kozierowskiego w Szematyźmie.., jak również u Jana Łaskiego w Liber Beneficiorum. Oskar Lange również nie wspomina nic o lokowaniu Sławna, Lokacja miast w Wielkopolsce właściwej na prawie niemieckim w wiekach średnich. Założenie lokacyjne, jeśli faktycznie zostało wystawione nie jest zachowane. Prawdopodobnie, jeśli istniało zostało zniszczone. Mogło się spalić w pożarze Gniezna w lipcu 1512 roku, w czasie działań wojennych, lub w czasie innej pożogi. Możemy też przypuszczać, że skoro Frankiewicz, jako jedyny wspomina o lokowaniu wsi, dokument ten prawdopodobnie znajduje się w Archiwum Archidiecezjalnym w Gnieźnie.

W najlepszym razie, może znajdować się wśród nieskatalogowanych dotychczas starych druków znajdujących się w archiwum.

            U ks. Kozierowskiego znajdujemy ciekawą informację dotyczącą Sławna. W 1365 roku wójtostwo posiadało przywilej wydany przez arcybiskupa Jarosława Bogorię Skotnickiego na 2 łany i 30 kmiecich łanów, z których 7 było pustych.  

             Trudno dziś ustalić, kiedy po raz pierwszy Sławno zostało sprzedane przez arcybiskupów. Dzięki ustalonym, a właściwie odnalezionym dokumentom, możemy przypuszczać, że po raz pierwszy Sławno zostało sprzedane przez arcybiskupa Jarosława Bogorię Skotnickiego w 1365 roku niejakiemu Klemie. Dokument sprzedaży został wydany w Gnieźnie, dnia 26 czerwca 1365 roku.

Jak podaje Lekszycki w Sławnie w 1366 roku mieszkał kmetho, czyli kmieć, lub gospodarz mający własne gospodarstwo. Tak, więc prawdopodobnie chodzi tu właśnie o powyższego gospodarza Klemę.

             O jednym z ciekawszych zastawów dotyczących Sławna, dowiadujemy się od ks. Korytkowskiego. Prymas Polski, Wincenty II Kot z Dembna w skutek problemów finansowych 24 lutego 1440 roku poprosił swą kapitułę, aby wyraziła zgodę na postawienie części dóbr, jak i dziesięcin w zastaw (w tym dobra sławieńskie). Miało to zaspokoić jego gwałtowne potrzeby finansowe, powstałe z powodu zbyt uciążliwych podróży, czy też odbywanych często poselstw. Kapituła wyraziła zgodę na dokonanie tego zastawu zastrzegła jednakże, że wzmiankowane dobra bez najmniejszego uszczerbku w przeciągu czterech lat wykupi.  Prymas Wincenty Kot zgodnie z umową wywiązał się z tego zobowiązania.

 


 

 

 

 


 

 


 

     

 

 


 

 

 



 


 

Dzisiaj stronę odwiedziło już 3 odwiedzający (24 wejścia) tutaj!
 
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=